Wreszcie nadszedł ten dzień. ,,Maluszki” zaraz po śniadaniu wyglądały przez okna, aby jako pierwsze zobaczyć tego dłuuuugo oczekiwanego gościa.
No i wreszcie przyszedł. Sanie zostawił daleko, bo renifery nie miały już siły ich ciągnąć po tak głębokim śniegu. A kiedy już wszedł do przedszkola to wszystkie dzieci śpiewały dla Niego wesołe piosenki, mówiły wierszyki. Były też wspólne tańce w towarzystwie elfów i śnieżynek. No, a potem oczywiście prezenty i wspólne zdjęcia koniecznie na kolanach u Mikołaja. Na koniec nasz gość zapewnił wszystkie przedszkolaki, że na pewno przyjedzie do nich za rok. Czekamy Mikołaju!